Blog > Komentarze do wpisu

Stałam się ponownie właścicielką tej książki. Mój poprzedni egzemplarz gdzieś mi zaginął, przypuszczam, że pożyczyłam komuś i okazało się, że do oddania na Świętego Nigdy". Książka - wbrew tytułowi - wcale dla mnie nie jest przygnębiająca. Wręcz przeciwnie, dowiaduję się z niej jak można sobie radzić w ekstremalnych sytuacjach. Warto było wydać kolejne 40 złotych żeby jednak ją mieć. A przymierzam się do złożenia wydawnictwu propozycji przetłumaczenia jej na j. angielski. Ale będę musiała - I CHCIAŁA - jeszcze raz ją w tym celu przeczytać. Polecam tę lekturę



wtorek, 01 lipca 2014, tlumaczenia-literackie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: